Więcej o tym, czym jest terapia systemowo-narracyjna, co oznacza „systemowo” i „narracyjnie” oraz jakie są najważniejsze założenia tego podejścia, opisałam na ToTylkoStrach.pl.
Terapia systemowa należy do terapii krótkoterminowych.
Terapia nie musi być bolesna i długa. Jako terapeuta systemowy zawsze pracuję w relacji partnerskiej i staram się zauważać to, co może wzmocnić i być potencjałem, zamiast skupiać się na tym, co siłę odbiera.
Interwencje zmierzają do aktywizacji zasobów, pobudzania procesów samoorganizacji oraz do wzmacniania sprawczości.
Pytania lub obserwacje w postaci prac domowych pozwalają zachować ciągłość terapii między sesjami i przenoszą to, co działo się w trakcie sesji do codziennego życia.
Pracuję przede wszystkim w podejściu systemowo-narracyjnym. Jeśli wymaga tego proces terapii, korzystam również z wybranych technik wywodzących się z innych podejść, zachowując systemowo-narracyjną perspektywę pracy.
W toku pracy terapeutycznej nie skupiam się na tym, co nie działa, ani nie oceniam, co jest nieprawidłowe. Rozmawiamy o tym, co wspiera zdrowie psychiczne, gdzie szukać tego, co wzmocni lub da więcej sprawczości, a nie tego, co będzie osłabiać. Zadaję różne charakterystyczne dla terapii systemowo-narracyjnej pytania, których podstawowym celem jest wsparcie w odkrywaniu własnych zasobów oraz w poszerzaniu możliwości działania.
Systemowy sposób pracy potrafi dawać naprawdę zaskakujące efekty. Współpracując z terapeutami innych nurtów, obserwowałam jak to, co mogłam robić dzięki znajomości systemowego myślenia, pozwalało osiągnąć te same efekty mniejszym kosztem i w krótszym czasie.
Obserwowałam, że wieloletnie analizy w terapii psychodynamicznej nie zawsze mogą być niezbędne, gdy chcemy poradzić sobie z bieżącym kryzysem. Bez długich, choć z całą pewnością wartościowych analiz przebiegu nawet wczesnego dzieciństwa, koncentracja na teraźniejszości i przyszłości często mogą być wystarczające.
Nie oznacza to, że przeszłość chciałabym ignorować, o niej też rozmawiamy, jeśli uznamy, że to potrzebne, ale tyle ile może to być istotne dla czasów obecnych i aktualnego kryzysu. Z przeszłości mogą też wynikać zasoby, historię o tym, co było, zwykle można opowiedzieć na nowo w sposób, który dodaje siły i buduje, zamiast ograniczać.
Model poznawczo- behawioralny kusi uporządkowanymi protokołami postępowania i klarownym opisem rzeczywistości. Pytania sokratejskie są bardzo podobne do niektórych pytań w terapii systemowej. Ekspozycja z kolei, może być bardzo skuteczna, ale nie w każdym momencie i dla każdego (w odpowiednich warunkach też może być stosowana w terapii systemowej).
Zdarza mi się, dla niektórych osób i na odpowiednim etapie terapii, adaptować te techniki do procesu systemowego.
Jednak pomimo tego model poznawczo-behawioralny zawsze odbierałam jako zbyt schematyczny i upraszczający rzeczywistość. Nigdy też nie przemawiały do mnie techniki zmiany przekonań, ani inne sposoby na zmianę myślenia na bardziej „racjonalne”. Przecież jeśli się coś myśli, nie zawsze można tak po prostu myśleć inaczej tylko dlatego, że wypisze się obok na kartce ‘rozsądne alternatywy’.
Jednak rozumiem, że czasem to może po prostu działać...
Ale co jeśli serce nie chce się przekonać...?
Jako terapeutka, która szkoliła się również w zakresie podstaw innych uznanych nurtów (poznawczo- behawioralny, psychodynamiczny, ericksonowski) zyskałam szeroką perspektywę spojrzenia na problemy i świat innych ludzi. Wiem, że można o tym samym mówić w różnych językach. Świadomość tej różnorodności daje mi otwartość na rozumienie innych, ale też elastyczność w dostrzeganiu możliwości.
I właśnie wtedy myślenie systemowe potrafi naprawdę zaskoczyć. Czasem proste pytania pozwalają odkryć, że to z czym się walczy nie wymaga walki, bo może się nawet przydać. Albo może się też okazać, że mamy do dyspozycji więcej potencjału i zasobów, niż wcześniej sądziliśmy. I gdyby tego było mało, świat zaczyna wydawać się bardziej zrozumiały, bo może się okazać, że to, co wydawało się bardzo skomplikowane, można zobaczyć zupełnie inaczej.
Brzmi nieprawdopodobnie? Ale może to wszystko nie jest takie trudne jak się w pierwszej chwili wydaje.
Idee systemowe potrafią w naturalny sposób łączyć się z ideami opartymi na doświadczeniu i rozwoju. W ten sposób na linii życia odkrywane są wcześniej niedostrzegane zasoby, nienazwane wcześniej wartości, a przekonania, które stawiały ograniczenia, stają się bardziej elastyczne lub zanikają.
Terapia systemowa dysponuje wieloma technikami i interwencjami, już samo zadawanie pytań jest nie tylko sposobem uzyskania informacji, a stanowi istotną część interwencji terapeutycznych. Specyficzne pytania systemowe zapraszają do nazwania swoich przeżyć i doświadczeń w sposób, który może pomóc dostrzec więcej możliwości, wzmocnić sprawczość i pobudzić zmiany.
Używanie metafor czy stosowanie flagowej dla terapii narracyjnej techniki eksternalizacji to kolejne ze stosowanych interwencji, które pozwalają nabrać dystansu do problemów, a dzięki posługiwaniu się językiem metafory zyskać perspektywę inną niż przez „szkiełko i oko” logiki i rozumu.
Psycholog / Psychoterapeuta online
Oliwia Mazelewska - Sokołowska